
W ostatnich tygodniach odbyłam wiele rozmów z mieszkańcami Powiatu Kartuskiego podczas spotkań, telefonicznie i w wiadomościach. To właśnie te sygnały najlepiej pokazują, z czym mierzy się czasem nasza lokalna społeczność na co dzień. Najczęściej słyszałam jedno zdanie:
– że decyzje zapadają, zanim ktokolwiek zdąży zabrać głos,
– że informacja pojawia się dopiero po wszystkim,
– że zaproszenia do rozmowy bywają symboliczne.
Dla mnie nowoczesny samorząd to taki, w którym:
Dialog nie dzieje się w deklaracjach ale w praktyce.
Nie w hasłach, lecz w gotowości do słuchania.
Prawdziwy dialog zaczyna się wtedy, gdy głos jest traktowany poważnie, a mieszkańcy mają realny wpływ na to, co dotyczy ich codziennego życia.
Dla mnie to nie dodatek do pracy samorządowej, ale jej centrum.
