O decyzjach i dialogu

W ostatnich tygodniach odbyłam wiele rozmów z mieszkańcami Powiatu Kartuskiego podczas spotkań, telefonicznie i w wiadomościach. To właśnie te sygnały najlepiej pokazują, z czym mierzy się czasem nasza lokalna społeczność na co dzień. Najczęściej słyszałam jedno zdanie:

„Dialog jest dziś nadużywanym słowem  i rzadko idzie za nim realne działanie.”

Usłyszałam wprost:

– że decyzje zapadają, zanim ktokolwiek zdąży zabrać głos,

– że informacja pojawia się dopiero po wszystkim,

– że zaproszenia do rozmowy bywają symboliczne.

Transparentność i dialog – nie hasła, tylko praktyka

Dla mnie nowoczesny samorząd to taki, w którym:

  • radni informują z wyprzedzeniem o ważnych głosowaniach i projektach uchwał,
  • mieszkańcy mają realny wpływ – mogą zająć stanowisko, zanim zapadnie decyzja,
  • władze nie boją się trudnych pytań, a różnica zdań jest traktowana jako naturalny element demokracji,
  • decyzje są uzasadniane w prosty, zrozumiały sposób, a nie chowają się za paragrafami.

Podsumowanie

Dialog nie dzieje się w deklaracjach ale w praktyce.

Nie w hasłach, lecz w gotowości do słuchania.

Prawdziwy dialog zaczyna się wtedy, gdy głos jest traktowany poważnie, a mieszkańcy mają realny wpływ na to, co dotyczy ich codziennego życia.

Dla mnie to nie dodatek do pracy samorządowej, ale jej centrum.